We use cookies to personalise content and ads, to provide social media features and to analyse our traffic. Read more…
Wednesday
11
APR

Rowerem na Ural, do miejsca zesłania Ojca

18:30
21:30
Świat Z Innej Beczki
Event organized by Świat Z Innej Beczki

Get Directions

Category
#var:page_name# cover

Na Ural pojechałam z potrzeby serca. To była niezwykle piękna i wzruszająca podróż. Chciałam odnaleźć miejsce zesłania mojego Ojca, który w dniu wywózki w styczniu 1945 roku nie miał nawet osiemnastu lat i nie był jeszcze moim Tatą. Chciałam odnaleźć szachtę numer cztery, kopalnię węgla kamiennego – łagier, do którego został zesłany przez połączone siły NKWD i UB. Moim celem była Połowinka na środkowym Uralu.

Wyprawę zorganizowałam w sześćdziesiątą rocznicę powrotu mego Ojca z zesłania, w drugiej połowie lata 2006 roku. Uczestniczyły w niej trzy nieznające się wcześniej (sic!) osoby: Agnieszka Koper z Poznania, Tomasz Świątek z Krosna nad Wisłokiem i ja, pisząca te słowa, Agnieszka Martinka, lublinianka i tomaszowianka. Na Ural pojechaliśmy szlakiem powrotu Taty z radzieckich łagrów, kolejno przez: Lublin, Ogrodniki, Wilno, Moskwę, Niżny Nowogród, Perm, Kizieł, Połowinkę, Gubachę, Nagorną, Białą Podlaską. Trasę na wschód zakończyliśmy po drugiej stronie Uralu, w Azji. I tym sposobem ziściło się również marzenie Agnieszki Koper – młodziutka studentka architektury chciała bowiem przekroczyć granicę Europy i Azji. Z Jekaterynburga do Terespola przyjechaliśmy pociągiem – nie dlatego, że nie mieliśmy już sił pedałować, ale dlatego, że nasze rosyjskie wizy utraciły ważność. Przez Rosję i Białoruś przejechaliśmy nielegalnie. Do Polski nas nie wpuszczono, a dokładnie mówiąc, białoruscy celnicy nie wypuścili nas z Brześcia.

Od dnia 1 marca 2018 roku do końca miesiąca moja książka „Połowinka...” jest emitowana w odcinkach na antenie Polskiego Radia Lublin. Zapraszam do słuchania Radia Lublin od poniedziałku do piątku o 10.45 (premiera odcinka) i 14.45 (powtórzenie), które nadaje również on-line https://radio.lublin.pl/